Niniejsze wydanie gazety poświęcone jest analizie obecnej trudnej sytuacji na świecie.
Na globalnej scenie widzimy, z kilkoma wyjątkami, że każdy naród określa się jako wróg innego narodu – i coraz większa ich liczba wspiera to budowaniem siły militarnej.
Wojna to wielki biznes, a strach to wielki hamulec dla ludzkiej gotowości do oporu. Dopóki nad stosunkami międzynarodowymi panują wiadome dwa państwa, globalistyczna elita, które je finansuje i nimi steruje, utrzyma swoją pełną kontrolę.
Ta tzw. elita zasadza się na koncentracji bogactwa oraz kontrolowaniu zaawansowanych technologii, niespotykanych dotąd w historii. Tak ogromne bogactwo finansowe uzyskiwane jest poprzez kontrolę pieniądza dłużnego bankom i wielkim inwestorom kredytującym neoliberalną gospodarkę światową.
Utrzymując pewien poziom kryzysu jako permanentną cechę światowej gospodarki i stosunków międzynarodowych, elita ta (zwana rządem cieni) torpeduje normalne funkcjonowanie działalności gospodarczej w poszczególnych krajach na świecie, wymuszając na milionach małych i dużych przedsiębiorstw pokonywanie skrajnych trudności i w efekcie bankructwo.
Aktywa tych przedsiębiorstw są kradzione przez kredytodawców tytułem niespłacanych długów.
Klaus Schwab, założyciel Światowego Forum Ekonomicznego, w 2020 roku kategorycznie stwierdził, że do roku 2030 „Nie będziesz miał nic i będziesz szczęśliwy”. Taka jest demoniczna rzeczywistość na świecie, w jakiej znajdujemy się w roku 2026.
Zgodnie z agendą rządu cieni, do 2030 roku globalistyczni kredytodawcy przywłaszczą sobie światowy majątek, wpędzając duże sektory ludności w nędzę.
W utrzymywaniu tej wysoce represyjnej odgórnej kontroli biorą czynny udział wszystkie światowe instytucje na wysokim szczeblu, czy to świeckie, czy religijne, wojskowe, społeczne, technologiczne, edukacyjne, farmaceutyczne, rolnicze i wiele innych.
Kształtują one kult władzy i kontroli, który stoi za finansowaniem i przeprowadzaniem konfliktów międzynarodowych, takich jak te, co dziś widzimy na Ukrainie, w Izraelu, Gazie, Iranie, Wenezueli, z zapowiedzią dołączenia do obecnej czarnej listy Kuby, Grenlandii, a nawet Kanady.
Składają się nań Unia Europejska, NATO, Organizacja Narodów Zjednoczonych, Światowa Organizacja Zdrowia, Światowe Forum Ekonomiczne, Bank Światowy i Międzynarodowy Fundusz Walutowy, wraz ze wszystkimi głównymi instytucjami bankowymi, w tym Goldman Sacks i JP Morgan, oraz dodatkowo globalne instytucje inwestujące, takie jak Black Rock i State Street. Natomiast kompleks wojskowo-przemysłowy stoi na czele agendy czerpiącej zyski z wojen.
Nie ma mowy o pokojowym rozwiązaniu światowych konfliktów, dopóki powszechnie panuje taka sytuacja. Jej orędownicy stawiają obecnie na masowe wdrażanie technologii informacyjnych: całodobowej inwigilacji sprzętem „smart”(także twoim przenośnym telefonem); cyfrowej waluty banku centralnego; transhumanizmu – ludzi z czipami w mózgu; zaawansowanej inżynierii społecznej ludzkich zachowań; oraz totalitarnego rządu.
Zmiany wymaga wiele spraw. Szczególnie to, iż Donald Trump i Benjamin Netanyahu połączyli siły w dowodzeniu obecnym, wymuszonym siłą panowaniem chaosu, zniszczenia i śmierci. Jak na ironię, jeszcze tak niedawno wielu widziało w Ameryce wielkiego sprzymierzeńca Europy przeciwko spodziewanemu zagrożeniu ze strony reżimu sowieckiego.
Reperkusje tych „aranżowanych konfliktów” dotykają nas wszystkich – a to oczywiście stanowi główną część planu. Miłujący władzę psychopaci potrzebują mieć swoich niewolników i wiedzą, jak ich zdobyć za pomocą kłamstw, podstępów, zwodzenia i trzymania cugli władzy.
Istnieje jednak co, co zwie się „sprzeciwem”. I dopóki to słowo dociera do ludzkich umysłów, możliwość niepodporządkowania się władzy otaczanych kultem przemocowych elit pozostaje realna.
Głębokim i niezmiennym szacunkiem darzę polski podziemny ruch oporu przeciwko nazistowskiej okupacji podczas II wojny światowej. Teraz jest znów potrzebny, by pokonać współczesny faszyzm, narzucony nam wszystkim w przestępczy sposób.
Nowy ruch oporu oznacza odmowę dawania wiary fałszywym i kłamliwym, rozpowszechnianym na całym świecie opowieściom rządu o tym, dlaczego w naszej pracy zawodowej i w gospodarstwach domowych musimy rezygnować z najlepszych rozwiązań, które rzekomo „zmieniają klimat”, gdyż nie są podporządkowane sfabrykowanemu Zielonemu Ładowi Zero Netto, dławiącemu nasze podstawowe wolności i potencjał twórczy.
Globalistyczny rząd cieni kontroluje rządy narodowe, a żadne jego działania nie leżą w interesie ludzi. Mają na celu wyłącznie bogacenie się i obsesyjne utrzymywanie się przy władzy.
W ciągu ostatnich 200 lat Polska przeszła dostatecznie dużo zaborów i okupacji, aby coś wiedzieć na temat, jak zrzuca się kajdany krępujące dane nam przez Boga prawo do wolności.
Nie powinniśmy szukać wymówek do zbagatelizowania konieczności takiego nowego oporu. Każdy z nas po prostu musi zająć stanowisko w sprawach, o których wiemy, że obniżą jakość życia naszego, a także naszych dzieci, wnuków i prawnuków.
One mają prawo do życia, lecz dostąpią go tylko wówczas, gdy my się połączymy i oczyścimy im drogę oraz będziemy z całą mocą bronić odwiecznych wartości: prawdy, miłości i odwagi. Pełna godności walka o zachowanie człowieczeństwa i przeciwstawienie się złu nigdy nie była tak ważna jak dziś.
